Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki

"Der Lauf die Dinge" - Zobacz film

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Adam Kalinowski - XXXXXXXxxxxxxx / Galeria XX1

xx1-8Przedmiotem wystawy jest rzeźba wykonana ze styropianu podwieszona pośrodku galerii. Wnętrze galerii jest całkowicie zaciemnione, a uruchomione lampy emitują granatowy kolor światła. Dwie wytwornice dymu użyte podczas pokazu, wytwarzają dym na bazie roztworu glicerynowego, łącznie z granatowym światłem zabarwiającym biały styropian, dematerializują skutecznie przestrzeń galerii. Elementy rześby, mające podobne proporcje, symbolizują fragmenty natury; ludzkie ucho, jako wytwór ewolucji natury organicznej, może "nasłuchiwać i dostrajać się" do formacji skalnej, jako znacznie starszego przejawu ewolucji materii na ziemi.

źrodło: http://www.placdefilad.com/w/61232/adam-kalinowski-xxxxxxxxxxxxxx

więcej o realizacji - zobacz

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Michał Brzeziński - FAKE ART / przestrzeń pomiędzy sztuką i nauką

BWA Nowy Sącz, 10 listopada - 10 grudnia 2011 / zobacz relację filmową z wystawy

Michał Brzeziński - LIFE EXPANDED DEFINITION / polecamy !!!

Czytelnia Sztuki, Gliwice, 5 października – 5 listopada 2012 / zobacz zapowiedź

Wystawa dotyka problemu komunikacji transgatunkowej i zmieniających się definicji życia w kontekście systemów informatycznych, oraz zmieniającej się definicji człowieka dzięki biotechnologii, rosnącej powszechności organizmów transgenicznych i rozmaitych integracji ciała ludzkiego z maszynami informatycznymi od rozmaitych prostych urządzeń (smatrfon) podlegających konwergencji przedłużających funkcje mózgu takie jak pamięć, umiejętność liczenia, aż po znajomość języków obcych, czy podstaw medycyny po zmysły takie jak wzrok, słuch (monitoring, podsłuch) aż po zaawansowane nanotechnologiczne maszyny wspomagające system immunologiczny, czy wykonujących rozmaite operacje na potrzeby wojska (Smartdust). Prace artystyczne eksplorują terytorium posthumanistycznych idei w sposób krytyczny i pozbawiony utopijnych wizji, nawiązują często do kategorii FAKE jako subwersywnej metody artystycznej. Poprzez swobodne stosowanie taktyki FAKE stawiane są pytania o status poznawczy nauk przyrodniczych opierających się na zapośredniczonych medialnie doświadczeniach – a więc o zacieranie się granic między poznaniem a twórczością.

Michał Brzeziński - projekt HERMAN / w trakcie realizacji !!! - zobacz

Projekt zakłada stworzenie prac graficznych i wideo na bazie przeprowadzonej złożonej analizy, w której naukowcy pomogą w badaniach nad formą kultur bakteryjnych, które znajdują się w zaczynie ciasta “herman” – swoistym „łańcuszku szczęścia”. Zaczyn jest przekazywany najczęściej między „gospodyniami domowymi” tworząc swoistą więź i kulturę sąsiedzko-kobiecą. Analiza będzie dotyczyła nie tylko flory bakteryjnej, która powstaje w wyniku wymiany zaczynu ciasta, ale także wymiaru kulturowego takiej wymiany. Badana będzie relacja między kulturą uobecnioną w tekstach kultury, oraz jej związek z kulturą bakteryjną. Wpływ obecności bakterii wyrażać się może poprzez budowanie się wspólnoty, lub wykluczenia z niej. Podobnie jak proces wnikania w kulturę znakową, ikoniczną, mentalną, tak też przyswajanie kultur bakteryjnych jest rodzajem inicjacji. Człowiek, jako dziecko zaczynając swą społeczną aktywność, skazany jest na rozliczne choroby, a więc cierpienia wynikające z wymiany flory bakteryjnej w rozszerzanej społeczności. Epidemie chorób i mutacje bakterii, czy wirusów są stymulowane procesami globalizacyjnymi. Budowanie odporności organizmów wiąże się z przyswojeniem i zaanektowaniem rozmaitych drobnoustrojów zamieszkujących ludzkie ciało. Niekiedy odbywa się to poprzez szczepienie, niekiedy w sposób naturalny. Rozpoczęcie, lub zmiana partnera współżycia seksualnego związane jest szczególnie w przypadku kobiet z tymczasowymi dolegliwościami natury bakteriologicznej – oczywiście tylko do czasu oswojenia nowej kultury bakterii. Wymiana zamieszkujących nasze domy kultur bakterii w celu ich rozmnożenia, uwspólnienia i uśmiercenia podczas pieczenia ciasta ma więc wymiar niemal rytualny, a spożycie efektów owego ofiarowania skłania nas do budowania szerokich związków antropologicznych – kulturotwórczych wokół takiego gestu. Wystawa ma poszukiwać i ujawniać tego rodzaju związki.

Dla tego chciałbym nakłonić do projektu grupę sąsiadów z kamienicy, lub bloku mieszkalnego do uczestnictwa w tym projekcie. Będzie to rodzaj obdartego z hermetycznej aury sztuki wniknięcia działania artystycznego w konkretną społeczność sąsiedzką. Wyniki analizy zostaną połączone z dokumentacją całego wydarzenia i zaprezentowane jako integralna część artystycznych prac, które powstaną w wyniku tego procesu. W formie wystawy zostaną zaprezentowane także: filmy wideo z wywiadami z rodzinami, które brały udział w projekcie, a także filmy dokumentujące proces badań laboratoryjnych. Podczas wernisażu zostanie wystawione na degustację olbrzymie (kilkumetrowe) ciasto, które przybierze kształt nawiązujący do form życia znalezionych w badanym zaczynie.

Podstawowym środkiem będzie wykorzystanie narzędzi teoretycznych: kulturoznawczych i praktycznych: badawczych. Do projektu zaproszone zostaną środowiska związane z nauką. Wykorzystamy laboratoryjne badania w zakresie biotechnologii i nauk o żywności, a także przeprowadzimy analizę procesów fermentacji, które dadzą pewną bazę informacji następnie przetworzonych do wybudowania szczegółowego i całościowego projektu wystawy. Środkiem będzie także wykorzystanie wideo i wydruków. Przy okazji prowadzenia w Łodzi Galerii NT nawiązałem współpracę z Politechniką Łódzką, która miała się zajmować projektami artystycznymi pojawiającymi się na interdyscyplinarnym styku nauki i sztuki, co z pewnością pomoże mi w praktycznej realizacji stypendium.

Efektem końcowym będzie stworzenie nowego rodzaju więzi w społeczności, w której będzie realizowany projekt, a także realizacja konkretnych dzieł: cyklu filmów inspirowanych obrazami i strukturami pozyskanymi w czasie badań. Prace wideo i towarzyszące im grafiki stanowiły będą syntetyczny zapis procesu prowadzenia eksperymentu artystyczno-społeczno-naukowego, oraz konotacji jego kulturowych kontekstów. Badania i analizy kulturoznawcze związane z efektami pracy uzyskanymi podczas badań laboratoryjnych mogą wpływać także stymulująco na relacje między lokalnymi środowiskami naukowymi. Po wystawie powstanie katalog ukazujący cały proces powstawania i trwania wystawy jako eksperymentu społecznego w jego wielowymiarowości.

tekst Michał Brzeziński / artykuł pochodzi ze strony www.brzezinski.zdnet.pl 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Grzegorz Rogala - Czas. Fotografia i wideo / Galeria TEST

fotografia autorstwa Grzegorza RogaliCo to znaczy widzieć? Co można zobaczyć a czego zobaczyć się nie da? Jaki jest sens i znaczenie widzialności? Czego nie zobaczymy, gdy całą uwagę skoncentrujemy na rozpoznawaniu wyglądów? Co by było, gdyby dwubiegunowy sposób patrzenia towarzyszył nam nie tylko wtedy, gdy patrzymy na sztukę, ale i wtedy, gdy przyglądamy się codzienności?


Patrząc na niekolorowe, eleganckie, malarskie, niesentymentalne fotografie Grzegorza Rogali nie mogę się oprzeć pewnemu wyobrażeniu, które sprawia, że widzę autora zdjęć penetrującego strych lub pudła wypełnione dawno nie oglądanymi papierami. Widzę jak znajduje zapomniane, bezużyteczne stare fotografie. Jak się im przygląda, oddaje ich czarowi, nie mogąc oderwać od nich oczu. Pochłania nas obecny w nich niepokój, którego na pierwszy rzut oka nie widać. Cóż bowiem niepokojącego można odkryć w obrazach, które przypominają sięgające dalekiej przeszłości freski znikające z powierzchni ściany, wyblakłą na słońcu fotografię lub zdjęcie ze starego rodzinnego albumu? A jednak z chwilą, gdy zaczynamy się im przyglądać z bliska zauważamy, że nie są po prostu starymi fotografiami i, że są nie tyle zapisem otaczającej rzeczywistości, ile przetworzeniem jej poprzednich zapisów, użyciem wcześniej istniejących fotografii w celu wykonania nowej. Widzimy obrazy w których jest coś z filmu, oglądanego nie klatka po klatce, scena po scenie, liniowo, lecz punktowo. Wszystkie sceny nałożone jedna na drugą prezentują się bowiem równocześnie a rozróżnienie na to, co było wcześniej i później traci sens. Niepokój pojawia się wtedy, gdy zauważamy, że specyficzna dynamika obrazu, efekt zastosowanej techniki artystycznej powoduje zawieszenie logiki czasu zegara do której przywykliśmy i która rości sobie prawo bycia władcą absolutnym.
Przechodzenie do sąsiedniej fotografii na wystawie stanowi niejako wynurzanie się z niepokojącego pochłonięcia, powrót do normalności. Ruch od jednego do drugiego obrazu to powrót do linearnego doświadczenia czasu. Natomiast zatrzymanie się przed obrazem i wchodzenie weń usuwa ową „normalność” na rzecz doświadczenia niepokojącej logiki czasu jako punktu. Przy czym próba wywołania innego doświadczenia czasu w osobie patrzącej na obraz nie jest jedynie zabiegiem artystycznym podporządkowanym potrzebie formalnego nowatorstwa, lecz przełożeniem wewnętrznego doświadczenia czasu na środki języka wizualnego. Zapis ten nabiera wiarygodności, gdy patrzący nie tylko wpatruje się w unaocznione doświadczenie trwania, bezczasowości, kondensacji czasu i poddaje możliwości takiego odczuwania czasu, ale i zaczyna przypominać sobie różne własne przeżycia, w których linearność jego odczuwania ulegała zawieszeniu na rzecz odczucia „nastroju bycia poza czasem”. Uwolnienia się od ujmowania czasu jako podzielonego na ustalone jednostki czasowe – sekundy, minuty, godziny.
/ Galeria TEST / tekst Beata Elwich

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Z odwrotnej perspektywy. CENTRUM INWIGILACJI ASTRONOMICZNEJ - Sekcja Archeologii Czasoprzestrzeni.

statua01Projekt Ryszarda Ługowskiego „Z odwrotnej perspektywy” przywołuje sen o raju, AMERICAN DREAMS, obecny w naszej kulturze po dzień dzisiejszy. Symbolem tego raju jest oczywiście Statua Wolności. Mini-statua umieszczona zostaje przez artystę na wyspie przy środkowym  filarze Mostu Poniatowskiego nad Wisłą. Most ten, jako jeden z najstarszych w Warszawie, ma w tej akcji także istotne symboliczne znaczenie. Na brzegu Wisły artysta ustawia teleskop – nakierowuje go na obiekt umieszczony na wyspie …i obserwuje. Przechodnie z zaciekawieniem spoglądają w tym samym kierunku … obiekt jest zbyt daleko, podchodzą więc do obserwatora-twórcy i już po chwili sami mogą spojrzeć przez teleskop…statua6 rozpoznają znajomy kształt posągu, ale dostrzegają również pewne zmiany w jego wyglądzie. Refleksja przychodzi za chwilę…

Ustawienie tej rzeźby, do połowy wkopanej w piach, nawiązuje do ostatniego kadru z filmu ,,Planeta Małp” z  Charltonem Hestonem w roli głównej. Ta wymowna scena,  zmuszająca widza do głębokiej refleksji nad kierunkiem rozwoju naszej cywilizacji, była najmocniejszym momentem tego kultowego filmu z lat 60-tych.

Projekt zrealizowano w ramach jednego z ostatnich Festiwali Sztuki nad Wisłą w Warszawie. Finansowanie projektu: ERES s.c & Ryszard Ługowski

 

 

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------