Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki

Wszystko płynie

Relacja Moniki Kuc


Festiwal Sztuki 3M. Woda „dopłynął” przez Ostrołękę i Ciechanów do Warszawy. W Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki trwa wielki finał.
Głównymi mistrzami wernisażu wystawy w stolicy stali się Wiesław Wachowski, Ryszard Ługowski i Leszek Sokoll. Wiesław Wachowski zainicjował malarską akcję zatytułowaną „Poezja kropli”. Zaczął ją od podwieszenia butelki z wodą mineralną pod sufitem. Tak, że spadała z niej kropla po kropli na blat stolika z farbami, pędzlami i stalowymi piórami. Artysta usiadł przy tym warsztacie pracy i zaczął tworzyć abstrakcyjne kompozycje na płótnie i papierze. Do rozcieńczania tuszu służyły mu spadające z wysoka krople wody. Wyglądało, że starczy ich do namalowania dziesiątków obrazów. Rulon bibuły, którego używał do osuszania mokrych obrazów przeobraził potem w kolejne artystyczne dzieło - w rozwijany na podłodze malarski zwój. 
Poetycki charakter działania artysty wzbudzał reminiscencje wiersza Wisławy Szymborskiej „Woda”, czytanego na pierwszym wernisażu festiwalu w Ostrołęce. Zwłaszcza wersu: „Nie starczy ust do wymówienia/przelotnych imion twoich, wodo”. Poetka pisała te słowa patrząc na kroplę deszczu i myśląc o wszystkich rzekach i oceanach, których znakiem była ta kropla. Ale można te słowa odnieść również do bogactwa inspiracji w literaturze i sztuce, zaczerpniętych z metaforycznego spojrzenia na wodę.


Ryszard Ługowski zaprezentował medytacyjny koncert „Łzy wielkiej góry” na tybetańskie misy i wodę. Grał go już na wystawach w Ostrołęce i Ciechanowie. O ile jednak wcześniejsze jego performance miały charakter koncertów kameralnych, to warszawski można przyrównać do koncertu symfonicznego, choć wykonawca nadal był tylko jeden. Ale instrumentarium uległo niezwykłemu rozbudowaniu. Już nie tylko tworzyły go klasyczne orientalne misy, ale także potężne mosiężne tarcze, które wzmacniały siłę dźwięków. Goście uczestniczyli w tym misterium w absolutnym skupieniu. Było to hipnotyzujące widowisko i zarazem niezwykły koncert. 


Leszek Sokoll – artysta i kurator wystawy wniósł z kolei ducha dadaistyczno- duchampowskiej zabawy, tworząc efemeryczny obiekt „Dwie wieże”. Na tafli szkła postawił wieżę z lodu i kostek cukru. Ta z lodu topniała wolniej, roztapiając cukrową. Wieża z cukru przypominała żywo Pałac Kultury (bardziej niż ta, którą „zbudował” w Ciechanowie, bo dodał do niej jeszcze charakterystyczne niższe skrzydła).Tym samym destrukcja cukrowego „Pałacu” wpisała się na listę radykalnych pomysłów rozprawy z symbolem komunizmu, zapoczątkowanych przez „Małą Apokalipsę” Tadeusza Konwickiego.
Już te przykłady pokazują, że wystawy Festiwalu Sztuki 3 m. Materiał – Medium - Metafora nieustannie ewoluują. Chociaż uczestniczą w nich ci sami artyści, prezentacje w Warszawie, Ostrołęce i Ciechanowie znacznie się różnią. Decyduje o tym miejsce, publiczność, jak i sami twórcy. Wiesław Wachowski w każdym miejscu zaprasza na inny, lecz tak samo fascynujący happening. A jako stały element wystawia cykl fotograficzny „Mumele”. Jest to rejestracja efemerycznych akcji na jeziorze, w których twórca połączył własną inwencję z siłami natury. Seria zdjęć, na których wodne pejzaże przypominają lustra albo geometryczno – surrealistyczne obrazy.


Zaskakującej zmiany dokonał na warszawskiej wystawie także Grzegorz Rogala. Dotychczas jego multimedialna instalacja z wirtualnymi „złotymi” rybkami, reagującymi na ruch widza, wyglądała jak akwarium. Teraz przypomina piramidę, co potęguje aurę tajemniczości.
Rozmieszczenie prac w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki także inaczej rozkłada akcenty. Na plan pierwszy wysuwają się tu fotografie Piotra Dondajewskiego, Zenona Kowalczyka , Rafała Reddiga, Jolanty Góralskiej oraz film Magdaleny Kosek, który pokazuje mieszkańców tajemnych wodnych korytarzy pod Krzywą Wieżą w Toruniu. Tunele te są normalnie niedostępne, artystka wniknęła w nie używając sondy z kamerą. 


Jeden z obiektów Marka Zalewskiego obecnie wędruje w przestrzeni wystawy niczym statek po morzu. 
Więcej przestrzeni i oddechu zyskała multimedialna prezentacja Andrzeja Mitana „Koncert na ryby”, dedykowana Emmettowi Williamsowi, sumująca jego awangardowe doświadczenia. Można w skupieniu wsłuchać się w muzyczną kompozycję opartą na pitagorejskiej koncepcji liczb opisujących każdy byt i w filozoficzne przesłanie. 
- Czym jest woda - pytałam wielokrotnie artystów uczestniczących w festiwalu. Niekiedy odpowiadali wprost, że wspaniałym tworzywem i inspiracją. Kiedy indziej żartem, że przecież to wiadomo - związkiem wodoru z tlenem, a najczęściej odsyłali mnie do swoich prac. I mieli rację. Fotografie, obrazy, filmy, obiekty, performance, happeningowe akcje mówią najpełniej, że woda to źródło pomysłów, ocean refleksji lub burzliwych emocji. Rzeka życia i sztuki, bo nic nie stoi w miejscu, wszystko płynie... 


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Festiwal stanowi swoisty przegląd trendów współczesnej sztuki, ale skłania także do kreatywności i refleksji nad obecnością sztuki w przestrzeni publicznej. Wystawa Festiwalu Sztuki 3m.Woda będzie czynna dla zwiedzających od 11 sierpnia do 9 września 2012. 

Koordynator: Sławosz Balcerzak tel. 606 111 201,   Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Fotorelacja:

Pokaz i warsztaty Sztuki Ebru prowadzone przez orientalistkę i artystkę Annę Drzniewicz

 

Działanie artystyczne „Jak dwie krople" Wiesława Wachowskiego

 

Performance „Łzy wielkiej góry" Ryszarda Ługowskiego

 

Performance „Poezja kropli" Wiesława Wachowskiego

 

Obiekt per formatywny „Dwie wieże" Leszka Sokolla

 

Wystawa czynna: 11 sierpnia – 9 września 2012