Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki

Albert Krystyniak

Mieszka i pracuje w Warszawie. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków " Polska Sztuka Użytkowa " i Stowarzyszenia Keramos. Ceramika jest dla niego środkiem wypowiedzi. Opracował swoją indywidualną metodę jej tworzenia. Twierdzi, iż Biskupin i jego okolice są wielką inspiracją twórczą dla jego prac. Posługując się rozpoznawalnymi symbolami naszej cywilizacji nawiązuje dialog z odbiorcą. Zajmuje się również fotografią. Poza indywidualną pracą twórczą od kilkunastu lat wspólnie z żoną zajmują się działalnością dydaktyczną. W 1986r. podjęli się zorganizowania wzorcowego Studia Ceramiki w Łucznicy. Prowadzili tam plenery, warsztaty, seminaria i sesje ceramiczne współpracując kolejno z Centralnym Ośrodkiem Metodyki Upowszechniania Kultury, Centrum Animacji Kultury i z Narodowym Centrum Kultury. W programach tych uczestniczyli instruktorzy plastyki z Domów Kultury i terapeuci pracujący z osobami niepełnosprawnymi. Rozumiejąc potrzebę tego typu działalności założyli w 1995r, Fundację "Sarapis - ceramika formą edukacji i terapii". W Fundacji pełnią funkcje zarządu i wykładowców. Dzięki działalności fundacji powstało już ponad sto pracowni ceramiki w Warsztatach Terapii Zajęciowej. Prowadząc kursy, plenery i seminaria na terenie całej Polski, propagują wypalanie ceramiki w piecach opalanych drewnem, począwszy od pieców neolitycznych poprzez proste piece "papierowe" i "trociniaki" do współczesnych pieców ze zwrotnym płomieniem.

 

altFestiwalowe prace Alberta Krystyniaka to połączenie ceramiki i fotografii. Artysta prezentuje nam zdjęcia obrazujące sceny z życia miasta. Kontury zdjęć są rozmyte; widzimy ulice Warszawy, ale niewyraźnie. Obraz przesłaniają fragmenty rozbitych (porcelanowych) tablic. Dostrzegamy różnorodne kształty, szczeliny, pęknięcia i puste przestrzenie - artysta celowo wprowadza je w przestrzeń sztuki. Ten nowy element współtworzy wizualno-estetyczną i znaczeniową warstwę dzieła. Konkretny obraz i abstrakcyjne formy nakładają się na siebie. Pomiędzy fotografią a jej otoczeniem buduje się relacja, będąca siatką wzajemnych oddziaływań. Tak tworzy się przestrzeń możliwych interpretacji: pojawia się, jeszcze przed chwilą niedostrzegana, „skrzynia pamięci”, w której schowane są stare zdjęcia; pocztówka, wysłana przed laty; wspomnienie z lat młodości. Tęsknota, nostalgia, melancholia, świadomość przemijania… Ziemia nie jest tu materiałem, staje się miejscem, z którego pochodzimy i do którego wracamy…